Mogłoby się wydawać, że z regałem na książki niewiele da zrobić. Półki jak to półki, muszą być równoległe i symetryczne, gdyż inaczej przedmioty na nich ustawione będą spadać lub nie da się ich utrzymać w jako takim porzadku. Poniżej kilka dowodów na to, że regały wcale nie muszą być nudne i mogą daleko odbiegać od klasycznego bibliotekowego ułożenia książek, nie tworząc chaosu i że tak na prawdę ilość kombinacji jest nieskonczona. Wszystko zależy tylko od naszej fantazji, a przedstawione przykłady mogą być inspiracją dla nowych pomysłów i ciekawych niekonwencjonalnych rozwiązań.
Na początek regały Box od MDF Italia . Multifunkcjonalne elementy w dwóch wysokościach Media Box 50 cm oraz Office Box i Multi Box 75 cm dają się na siebie nakładać i obkręcać. Można je dowolnie łączyć osiągając w ten sposób różne wysokości.
Zdekoncentrowana wieloma innymi rzeczami, coraz rzadziej udaje mi się znaleźć czas na pisanie postów. Nie oznacza to jednak, że moje zafascynowanie designem mija, przybiera może tylko troche inną formę. Ale o tym kiedy indziej…
Ostatnimi czasy coraz bardziej podobają mi się meble w stylu vintage. I tak najnowszym moim odkryciem jest duńska firma OneCollection i niektóre jej produkty. Moją szczególną uwagę zwróciły projekty Finn’a Juhl z lat 40 ubiegłego wieku, którego prace przyniosły duńskiemu przemysłowi meblowemu międzynarodową sławę i dziś stanowią część duńskiej historii designu. Zachwycają mnie one swoimi opływowymi organicznymi kształtami, zdają się być niemal przystosowane do formy i pozycji ludzkiego ciała. Do tego te naturalne miękkie tkaniny w ciepłych kolorach.
Sofa Poet została zaprojektowana przez Finn’a Juhl do własnego domu. Obicie sofy jest szyte ręcznie i wykonane z naturalnej wełny. Dostępna jest ona w wielu kolorach, a jej nogi mogą być wykonane z różnego rodzaju drewna.
Beton wywołuje u wielu z nas negatywne skojarzenia. Najczęściej kojarzy nam się z epoką socrealizmu, a tym samym z wielkimi szarymi, bezdusznymi, monumentalnymi budowlami. Mam nadzieję, że tych kilka zdjęć poniżej przyczyni się do zburzenia tego stereotypu i udowodni, że beton w połączeniu z drewnem i szkłem, wkomponowany w zieleń i ożywiony intenswnymi kolorami wystroju wnętrza może dać zadziwiający efekt i sprawić, że beton zarówno na zewnątrz i wewnątrz może być całkiem przyjemny .
Wiosna tego roku nas nie rozpieszcza, więc tym bardziej pozwólmy naszej wyobraźni przenieść się do lata i pomarzyć o pięknej słonecznej pogodzie, leniwej niedzieli w ogrodzie z dobrą książką lub przenieść się do wymarzonego zakątka na świecie, w którym chciałoby się spędzić urlop. Na pewno pomogą nam w tym poniższe zdjęcia mebli ogrodowych hiszpańskiej firmy Kettal, które zadziwiają swoją prostotą i elegancją,
Te cudownie lekkie, ażurowe krzesła, fotele, huśtawki, stoliki i inne przedmioty pochodzą z najnowszej kolekcji Maia zaprojektowanej przez Patrici’ę Urquiola.
O produktach włoskiej marki Agape napomknęłam już w poprzednim poście. Zafascynowały mnie one jednak na tyle, że postanowiłam pokazać więcej projektów tej firmy. Agape w języku greckim oznacza miłość. Oglądając te doskonałe w formie, niezwykle precyzyjne w wykonaniu i dopracowane w każdym szczególe wanny, umywalki i inne produkty wyposażenia łazienek nie można nie zauważyć, że w ich projekt i wykonanie włożone zostało wiele uczucia i misternej pracy.
Produkty Agape łączą w sobie niezwykle romantyczną formę minionych epok z nowoczesną estetyką i funkcjonalnością. Ich łagodne linie i matowe wykończenie nadają im subtelnego i eleganckiego wyglądu. Oprócz ceramiki sanitarnej na uwagę zasługują również inne akcesoria łazienkowe, takie jak drabiny, z których jedna pełni funkcję wieszaka, a druga została wyposażona w półki. Praktycznym rozwiązaniem jest również szafka, której szuflady otwierają się od góry poprzez przesuwanie ich w różne strony.
W minioną niedzielę miałam okazję być w Mediolanie na chyba największych na świecie targach mebli Salone Internazionale del Mobile 2010. Nie udało mi się niestety zobaczyć wszystkiego, co zaplanowałam, ale mimo wszystko ten krótki wypad do stolicy mody i designu uważam za bardzo udany. W mediolańskich targach fantastyczne jest to, że nie są one ograniczone do kompleksu hal, w których producenci mebli prezentują swoje najnowsze projekty. Ich atmosferą żyje całe miasto. W targach biorą również udział miejscowe sklepy związane z branżą wnętrzarską, które na czas targów zmieniają się w mini gelerie i muzea, które można zwiedzać, spacerując po mieście.
Wśród prezentowanych produktów dominowały obiekty z naturalnych surowców i materiałów, takich jak drewno, len, bawełna, a nawet z surowców wtórnie przetworzonych, co stanowi kontynuację dających się już odjakiegoś czasu zaobserwować trendów na ekologiczny, odpowiedzialny design. Również w kolorach przeważały naturalne beże, brązy, szarości, ale również swieże soczyste zielenie i turkusy.
Moją szczególną uwagę przykuły produkty duńskiej firmy Carl Hansen & Son, która zaprezentowała swoje produkty w nowych swieżych kolorach.

CH_24 The Wishbone Chair
more…
Oto kilka interesujących projektów, które zostały zaprezentowane na trwających właśnie targach mebli Salone Internazionale del Mobile 2010 w Mediolanie. Mam nadzieję, że kilka z poniższych projektów oraz wiele innych uda mi się zobaczyć osobiście na trwających do niedzieli targach.
Do flagowych produktów firmy ClassiCon należą niewątpliwie Day Bed oraz stolik E 1027. Oba produkty zaprojektowane zostały przez irlandzką malarkę, projektantkę i architektkę Eileen Gray w latach dwudziestych XX wieku. Jej meble z rur stalowych jak na tamte czasy rewolucyjne, należą dziś do klasyki designu.
Ten nietuzinkowy apartament należy do współzałożycielki holenderskiej firmy Droog Renny Ramakers. Droog oznacza po niderlandzku suchy i takie również miają być produkty tej marki, surowe, suche, niekonwencjonalne i z odrobiną humoru. W dwupoziomowym apartamencie właścicielki nie brakuje mebli i innych gadżetów tej marki. Ona sama twierdzi, że mieszkanie znajdujące sie w byłym budynku szkolnym, zostało przebudowane i zaprojektowane wokół mebli, które się w nim znajdują. Każdy przedmiot miał wyznaczone miejsce w mieszkaniu, zanim zaczęto przebudowę.








